Szwajcaria chroni swoje zegarki nadając im znak jakości „Swiss made”. „Swiss made” wskazuje nie tylko na to, że dany produkt pochodzi ze Szwajcarii, ale także oznacza gwarantowaną jakość. Szwajcarscy producenci zegarków uruchomili w tym roku światową kampanię na rzecz walki z podróbkami. Kampania ma uwrażliwić klientów na coraz większą ilość podrabianych zegarków. W międzynarodowej prasie, szczególnie na najważniejszych rynkach takich, jak: USA, Hongkong, Japonia i krajach Unii Europejskiej ukazała się reklama przedstawiająca rękę manekina z luksusowym zegarkiem na nadgarstku. Towarzyszy jej slogan: "Fake Watches Are For Fake People" (podróbki są dla manekinów, przyp. tłum.). Zgodnie z wyliczeniami Stowarzyszenia Szwajcarskich Producentów Zegarków co roku na rynku pojawia się około 40 milionów podróbek szwajcarskich czasomierzy. Dla porównania, w 2008 roku, szwajcarskie firmy wyeksportowały około 26 milionów zegarków. O tym, że zalewanie rynku podróbkami szkodzi nie tylko rynkowi szwajcarskiemu, ale wpływa także na pogorszenie się opinii na temat wysokiej jakości szwajcarskich produktów, nikogo nie trzeba przekonywać. Dlatego Stowarzyszenie Szwajcarskich Producentów Zegarków wraz z Fondation de la Haute Horlogerie (Fundacją Wysokiego Zegarmistrzostwa, przyp. tłum.), założoną przez Grupę Richemont oraz firmy: Audemars Piguet i Girard-Perregaux, walcząc z podróbkami postawiły nie tylko na kroki prawne, ale także na oryginalną kampanię, która ma zwrócić uwagę klientów na ten stale powiększający się problem.