Czym są manufaktury? Kto do nich należy? I dlaczego Maurice Lacroix zaliczamy do najlepszych?
W czasach, kiedy nawet producenci dżinsów i sportowych ubrań chcą być nazywani zegarmistrzami, a wielkie domy mody chwalą się zegarkami z tourbillonem, warto przypomnieć, czym jest prawdziwe zegarmistrzostwo.
Zegarki nie spadają z nieba, ale powstaniem nowego modelu rządzi często przypadek. Najczęściej wszystko zaczyna się od czarnej plamy na monitorze komputera lub kilku kresek wykonanych ołówkiem na skrawku papieru. Niedbałe z pozoru szkice mogą przypominać kształt przyszłej koperty, być fragmentem nieistniejącego jeszcze mechanizmu lub rozwiązaniem jakiejś oryginalnej funkcji dodatkowej. Zdarza się, że z tego pozornego chaosu powstanie genialne dzieło, które od początku swego istnienia staje się legendą. Żaden ze słynnych modeli zegarków nie narodził się w wyniku przeprowadzonych badań czy ankiet komputerowych zleconych przez producenta. Był po prostu dzieckiem miłości. Gdyby nie innowacyjne wizje i wena twórcza zegarmistrzów, zegarki dawno już znalazłyby się na tym samym cmentarzu co lampy naft owe, gorsety czy inne, niepotrzebne dzisiaj przedmioty codziennego użytku.
Produkcję zegarków porównuje się często do produkcji samochodów, ponieważ podobnie jak w przemyśle motoryzacyjnym wiele konkurujących ze sobą firm stosuje ten sam mechanizm (a w przypadku samochodów: silnik). Większość firm zegarkowych projektuje zegarki, kupuje komponenty, w tym gotowe mechanizmy, a następnie składa z nich czasomierze. Producenci zegarków stosują tę samą technologię co producenci samochodów. Różnice wynikają właściwie ze skali i ilości zatrudnionych osób. Jedynym wyjątkiem są manufaktury.
W szwajcarskich manufakturach zegarkowych pracuje może kilkunastu wirtuozów, którzy potrafią obchodzić się z tak delikatną materią. Dopasowanie mechanizmu, koperty, tarczy, a także odpowiednich ogniw w bransolecie może trwać nawet kilka lat. W tym czasie powstają szkice, prototypy i wzory, które wędrują między odpowiednimi działami firmy. Ale stworzenie własnego mechanizmu to nie to samo, co zakup mechanizmu od wyspecjalizowanego producenta i ozdobienie tarczy własnym logo. Rozwój nowego mechanizmu zegarka mechanicznego to długotrwały proces. Około czterech, pięciu lat mija od momentu powstania pierwszych projektów do chwili, kiedy kaliber gotowy jest do produkcji.
W tej branży sporo jest paradoksów. Jeden z nich polega na tym, że za najbardziej skomplikowany mechanizm nadal uchodzi ten z tourbillonem, ale prawdziwym sprawdzianem dla firmy zegarkowej jest stworzenie własnego chronografu. Wyprodukowanie dwudziestu tourbillonów rocznie pozostawia bowiem wystarczająco dużo czasu na ręczne dopracowanie pewnych niedoskonałości i dokładną regulację, natomiast chronograf od razu musi działać bez zarzutu. Jak w każdej branży, także w świecie zegarmistrzowskim istnieje elita zwana manufakturami. Manufaktury to firmy, które mogą wykonywać każdy element mechanizmu we własnych warsztatach. Do tej elitarnej grupy należy tylko kilka marek, a wśród nich Patek Philippe, Jaeger-LeCoultre, Zenith. W przeszłości pojęcie „manufaktura” było synonimem „rękodzieła”. Obecnie słowo to jest często nadużywane. Wiele firm zegarkowych chętnie dodaje sobie taki przydomek, mimo że na to nie zasługują. Zgodnie z niepisanym prawem zegarmistrzowskim, w taki sposób określany jest producent, który stworzył przynajmniej jeden surowy mechanizm. Co oznacza w praktyce, że dana firma jest manufakturą? Po prostu ma większą kontrolę nad
jakością, a poza tym jest, w pewnym sensie, niezależna od dostawców. Atelier prawie każdej manufaktury zegarmistrzowskiej to połączenie tradycji i nowoczesności. Do wykonania niektórych elementów lub zdobień zegarmistrzowie nadal stosują tradycyjne narzędzia. Ich funkcja nie zmieniła się od dziesiątków, a może nawet setek lat. Jednak największą dumą każdej manufaktury są supernowoczesne maszyny sterowane numerycznie, które są konstruowane lub udoskonalane na potrzeby konkretnej firmy. Wizyta w manufakturze zegarmistrzowskiej to jakby przeniesienie się w inną rzeczywistość. Osoby niezwiązane z branżą z trudem uwierzyłyby, że tak skomplikowana technologia nie jest stosowana do konstruowania rakiet kosmicznych, tylko do produkcji zegarków.
Jedną z marek, która dołączyła do elitarnej grupy, zwanej manufakturami, jest Maurice Lacroix. Przez wiele lat firma koncentrowała się na rozwoju i tworzeniu innowacyjnych funkcji dodatkowych. Z czasem jej specjalnością stały się zegarki z powracającymi wskazaniami. Poza tym, jako jedna z nielicznych szwajcarskich marek produkuje koperty we własnym zakładzie w Saignelégier. Przełomowym momentem w historii firmy było zaprezentowanie pierwszego własnego mechanizmu chronografu, od początku do końca zaprojektowanego i wyprodukowanego we własnym atelier. Jak można się domyślać, mechanizm ten jest chroniony patentem. Od tego momentu Maurice Lacroix rozpoczął produkcję skomplikowanych elementów mechanizmu do zegarków mechanicznych i tym samym znalazł się w superlidze szwajcarskich manufaktur zegarmistrzowskich. Aby poznać prawdziwą wartość zegarka, potrzeba czasu i pewnych kwalifikacji. Na to, czy dany model będzie poszukiwany także przez następne pokolenia, wpływ mają nie tylko kosztowne materiały, wyrafinowane rozwiązania techniczne czy nieprzemijające wzornictwo. Liczy się przede wszystkim pasja i precyzja zegarmistrzów, dzięki którym końcowe dzieło okaże się ponadczasowe. W kontemplacyjnej okolicy, w oddalonym od wielkiego świata Saignelégier w szwajcarskiej Jurze, zegarmistrzowie i konstruktorzy pracują nad tworzeniem nowych mechanizmów dla firmy Maurice Lacroix. Od niedawna ich najciekawsze pomysły mogą być realizowane w nowoczesnych warsztatach, które znajdują się w pobliskiej miejscowości Montfaucon.
To tam, przy wykorzystaniu najnowszych technologii i maszyn sterowanych numerycznie, w krótkich seriach powstają pojedyncze elementy, które później będą tworzyć skomplikowane mechanizmy. W fi rmie Maurice Lacroix wysoka jakość to nie tylko slogan reklamowy, który ma zachęcić klientów do kupowania zegarków tej marki. Na każdym etapie produkcji przeprowadzane są szczegółowe testy i kontrolowana jest jakość. Zanim zegarmistrz zacznie składać zegarek, dokładnie sprawdzany jest nawet najmniejszy element mechanizmu, i to nie tylko pod względem jakości, ale także jego walorów estetycznych. Nad tym, aby z mnóstwa pojedynczych elementów powstała niezawodnie działająca całość, czuwają prawdziwi wirtuozi, wspierani przez najnowocześniejsze technologie.Największą dumą firmy Maurice Lacroix jest kolekcja Masterpiece, symbolizująca kompetencję i ogromny potencjał marki w tworzeniu dzieł nawiązujących do najlepszych tradycji zegarmistrzowskiego rzemiosła. Prezentowane co roku nowe, techniczne rozwiązania, uzupełnione pięknym wzornictwem, świadczą o tym, że projektanci i konstruktorzy firmy Maurice Lacroix jeszcze nieraz mogą zaskoczyć konkurencję.
tekst: Magdalena Piekarska, Having Time nr1 lato 2008